Tu jest jakby luksusowo, czyli kilka słów o stylu glamour – część I

projekt sypialni

Tu jest jakby luksusowo, czyli kilka słów o stylu glamour – część I

,,Marian, tu jest jakby luksusowo” – powiedziała pani Wolańska do swojego męża w kultowym filmie Kogel-mogel II .

Ten styl kocha luksus. Samo słowo odnosi się do splendoru, świetności, atrakcyjności więc nic dziwnego, że osoby, które decydują się na taką aranżację wnętrz dobrze się czują w ekskluzywnym wnętrzu. To styl, który wymaga od inwestora odwagi, przekonania, że w tym wnętrzu będzie się czuł dobrze. Jeżeli nie boi się mieszkać, jak gwiazda Hollywood, to znalazł swoje wnętrze i nie ważne, że styl ten ociera się o kicz. Dobry architekt wnętrz umie balansować na krawędzi dobrego smaku i kiczu właśnie.

Ulubione kolory tego stylu to róż, turkus, fiolet (w tym roku króluje w designie), złoto i srebro. Wzorzyste tapety też mile widziane.

Zdjęcie nr 1. pokazuje styl glamour w restauracji. Krzesła w kolorach różu i turkusu od razu przyciągają wzrok wchodzących tutaj gości. Zastosowałam różne formy krzeseł, w końcu ma się dziać.:) Sprawiają wrażenie solidności i wygody. Świetność miejsca podkreśla zastosowane w dodatkach złoto. Widać je w korytarzu, w wystroju baru, lampach i dodatkach na stole (sztućce). Zwracam na to uwagę, bo styl glamour kocha detal, dbałość o szczegóły. Zastosowane lampy też są w różnych formach – liściach i piórach. A na suficie cała plejada małych kryształków. Nocą, przy świecach i mieniących się światełkach miło spędzić romantyczny wieczór. To bogate wnętrze jednak zachowuje wysmakowany styl, bo są zachowane proporcje. Jeśli tyle się dzieje na suficie, to ściany są białe, jedynie zaakcentowane   złotą listwą. To samo dotyczy baru, który przybrał zimną minimalistyczną formę.

Glamour kocha błyskotki i kryształy, tak więc projektant wnętrz musi wybrać odpowiednie lampy i meble.

Zdjęcia nr 2., 3. przedstawiają wysmakowaną sypialnię. Zastosowana kolorystyka odnosi do europejskiego baroku. Położona na ścianie tapeta wprost odnosi się do XVII-wiecznej epoki. Olbrzymi kwietny motyw przynosi wyciszenie po intensywnym dniu. Dla odważnych (ale przecież ten styl właśnie im jest dedykowany) czarna ściana połączona z brudnym różem i złotem daje spektakularny efekt.  Sypialnia przypomina dawny buduar, intymną strefę, w której można się zrelaksować. Zastosowane we wnętrzu złote lampy czynią wnętrze kompletnym i jeszcze bardziej zmysłowym. Ma się wrażenie, że za chwilę ze srebrnego ekranu zejdzie Ginger Rogers, swobodnie się rozsiądzie i zacznie wklepywać krem pod oczy 😊 W końcu w tym wnętrzu poczułaby się jak u siebie, na wzgórzach Hollywood😊

Zdjęcie nr 4. W tym wnętrzu postawiłam na podłogę. Każdy, kto tu wchodzi od razu na nią patrzy. Przypomina styl francuskich kamienic. Przepych tego wnętrza podkreślają barokowe żyrandole mieniące się kryształami odbijającymi światło i podkreślone złotem. Wiszą sobie swobodnie nad stołem o bardzo prostej formie, a jednak nawiązującej do przeszłości. Ciężkie, wyściełane krzesła mają także nowoczesną formę i jednocześnie nawiązują do tradycji. Zwróćcie uwagę na balans – jeśli góra jest barokowa, to dół współczesny, z lekką nutą staroświeckiej elegancji w stylu Ludwika XV.

Zobaczcie co się dzieje po drugiej stronie salonu. Strefę jadalnianą zamyka komoda o prostej, wręcz ascetycznej formie. Podobną formę ma kanapa (zupełnie prosta) ustawiona naprzeciwko kominka obłożonego marmurem. Dlaczego? Bo zastosowane materiały mają być luksusowe. Zobaczcie, jak zrównoważyłam wnętrze. Skoro jadalnia olśniewa bogactwem to kuchnia urządzona jest w minimalistycznym stylu. Jest zupełnie prosta i czarna. W końcu jednym z podstawowych wyznaczników stylu barokowego jest kontrast właśnie😊Aby jeszcze bardziej podkreślić elitarność wnętrza zastosowałam czarny granit. Musi być na bogato😊

Zdjęcia nr 5., 6. Przedstawiają hol w stylu glamour. Przedpokój powinien być otwarty na salon, dzięki czemu wnętrze staje się większe, przestronne. Żeby podkręcić ten efekt zastosowałam lustra. I znowu zrównoważony balans – jak na dole barokowa sztukateria, to lustro proste, minimalistyczne. Cały dom (kuchnia, jadalnia, salon korytarz, łazienka) oplatają położone na ścianach sztukaterie. I w końcu schody. Jak w polskim miusicalu Hallo Szpicbródka i wyśpiewanej tam przepięknie piosence Schody, schody, schody, schody/ jak w Casino de Paris…/ Schody wyjść nie mogą z mody,/ bo najtrwalsza to z wszystkich mód. 😊(autor tekstu: Włodzimierz Korcz; niezapomniane wykonanie Piotr Fronczewski). Są jak wisienka na torcie😊

Mam nadzieję, że spodobała Wam się taka aranżacja wnętrz?

O stylu glamour ciąg dalszy nastąpi …

 



ZADZWOŃ TERAZ